Frytki Belgijskie w Krakowie | św. Wawrzyńca 16, Kraków frytkiwkrakowie.pl Facebook

Frytki Belgijskie w Krakowie

„Przybliżamy oryginalny belgijski smak mieszkańcom Krakowa”

Taka idea przyświecała nam powołując do życia pierwszy w Krakowie lokal gastronomiczny z oryginalnymi frytkami belgijskimi. Wzorując się na ulicach Nowego Jorku i zachodnich standardach zapragnęliśmy stworzyć najlepszy StreetFood w tym mieście.
Naszą ofertę kierujemy do Klientów, którzy cenią naturalną prostotę jedzenia, najwyższej jakości składniki oraz niebanalne i innowacyjne rozwiązania, które stanowią serce naszej filozofii.

Kim jesteśmy?
Ludźmi, którzy pewnego dnia postanowili podzielić się swoją pasją jedzenia i podróżowania z innymi. Ludźmi, którzy odważyli się zaryzykować zawodowe kariery, by zamienić swoje marzenia w rzeczywistość. Ludźmi, którzy za punkt honoru postawili sobie jakość – na każdym etapie powstawiania i podawania każdego kolejnego rożka z chrupiącymi frytkami. Jesteśmy ludźmi, dla których uśmiech Klienta stanowi największy dowód na to, że warto mieć odwagę marzyć.

recommend

Rozmowa z Łukaszem i Mateuszem, właścicielami Frytek Belgijskich w Krakowie

Jak się poznaliście i jak to się stało, że razem pracujecie?
Nasze życie od wielu już lat jest mocno powiązane z krakowskim rynkiem gastronomicznym; początki naszej znajomości, a później przyjaźni i biznesowego partnerstwa, zaczynają się w również tam - w jednej z krakowskich restauracji na Rynku Głównym. Z czasem wspólna praca przerodziła się w przyjaźń, na fundamencie której wyrosły Frytki Belgijskie w Krakowie... Podstawą naszej obecnej wspólnej pracy jest wzajemny szacunek i uznanie. Dotyczy to zarówno sfery stricte zawodowej (nigdy nie krytykujemy swoich pomysłów i wniosków, tylko wnikliwie je razem analizujemy), jak sfery prywatnej (staramy się aby każdy z nas mógł zachować zdrowy balans między pracą a rodziną). No i jest coś, co mocno nas łączy i spaja... miłość do dobrej Whiskey i osobliwie poczucie humoru, bez którego nie da się pracować w gastronomi!

A skąd pomysł? Wasze frytki były strzałem w dziesiątkę!
Najlepsze pomysły przychodzą chyba dość nieoczekiwanie; w naszym przypadku reguła ta znalazła w znacznej mierze swoje potwierdzenie. Nie oznacza to jednak, że już dużo wcześniej nim zapadła ostateczna decyzja w tej kwestii nie przygotowywaliśmy się do jej podjęcia; od dłuższego czasu bardzo wnikliwie obserwowaliśmy i starannie analizowaliśmy sytuację na krakowskim rynku. Możemy chyba jednak zdradzić, że mimo to, pierwotnym pomysłem nie były frytki :) Co więcej, zdradzimy jeszcze jeden sekret... czuliśmy, że będą one strzałem w dziesiątkę! Tak więc receptą na dobry biznes jest według nas dobre rozpoznanie sytuacji, otwartość na inspiracje oraz odrobina tzw. intuicji. 

Frytki to podstawa, ale te pyszne sosy... Kto wymyśla tak oryginalne zestawienia?
Cieszymy się, że nasze sosy cieszą się tak dobrą sławą! Każda receptura ma swoją historię, ale zasadniczo są one wynikiem wspólnej pracy całego zespołu Frytek Belgijskich. Jak już mówiliśmy, jedną z naczelnych wartości naszej marki jest otwartość na pomysły; dotyczy to zarówno naszych pomysłów, jak i naszych pracowników. Wszyscy ciężko pracujemy, aby nasze menu było atrakcyjne dla jak najszerszej grupy miłośników frytek. Również w tej kwestii przydatna jest mądrze prowadzona analiza sprzedaży.. no ale to już takie mało romantyczne szczegóły :)

Jak, Waszym zdaniem, rozwija się rynek food trucków w Krakowie?
Myślę, że wszyscy zauważamy, że jest to dynamicznie rozwijający się sektor rynku gastronomicznego w naszym mieście. Mimo teoretycznie rosnącej konkurencji, fakt ten nas bardzo cieszy i napawa dumą, gdyż nie ukrywamy, że utożsamiamy się z grupą, która zainicjowała i/lub przyspieszyła rozwój food trucków w Krakowie. Jeszcze rok temu obsługa w foodtrucku w oparciu o aplikacje na tabletach była raczej nie do pomyślenia. Dzisiaj trudno znaleźć miejsce tego typu bez sprzedażowego systemu komputerowego.

Jaka jest Wasza recepta na zostanie lokalnym bohaterem?
Nie jest to łatwe pytanie, gdyż bycie "lokalnym bohaterem" jest czymś, co zobowiązuje. Wszyscy znamy historie superbohaterów i wiemy, że ich los nie zawsze bywa lekki... Według nas fundamentalną kwestią jest autentyczność i szacunek do ludzi, którym serwuje się każdego dnia swój produkt. Nie da się robić uczciwie biznesu, jeśli nie darzy się swoich gości prawdziwym szacunkiem, który przejawia się zarówno w jakości produktu, obsługi, jak i każdym detalu, który sprawia, że ludzie, którzy nas odwiedzają, czują się u nas dobrze. Nie da się również robić biznesu, jeśli nie jest się w tym sobą. Marka, którą tworzymy jest taka ja my - innowacyjna, oryginalna, zaangażowana, z poczuciem humoru i lekkim dystansem do świata. Ludzie czują tą autentyczność i szacunek, jakim ich darzymy i dlatego są gotowi stać w kolejce by zjeść właśnie u nas! Nam - lokalnym bohaterom - pozostaje stać na straży wypracowanego standardu i nie zawieść tych, którzy w nas wierzą!