Pauza In Garden | Rajska 12, Kraków pauza.pl map Facebook

Pauza In Garden

Pauza In Garden to klimatyczna kawiarnia w Małopolskim Ogrodzie Sztuki w Krakowie. Jako „młodsza siostra” doskonale znanej wszystkim Pauzy mieszczącej się na ulicy Floriańskiej łączy w sobie wszystko co najlepsze – 11 lat doświadczenia, niezwykłych ludzi i wydarzenia. Już sam ultranowoczesny budynek wart jest odwiedzenia.

Pauza In Garden to idealne miejsce na spotkanie ze sztuką i biznesem. W dzień oferujemy jedną z najlepszych kaw w Krakowie i spokojną przestrzeń do pracy, rozmowy i odpoczynku, a wieczorami pełen program kulturalny – imprezy, wystawy, koncerty, spotkania z twórcami, czy afterparty po największych krakowskich festiwalach.

recommend

Rozmowa z Izabelą Chyłek, właścicielką Pauzy In Garden.

Iza, jesteś bardzo wszechstronna, zajmujesz się wieloma rzeczami naraz. Pauza In Garden, Pasaż, Kiermash... Jak to wszystko godzisz?

Sama sobie zadaję to pytanie :) Mam wrażenie, że im więcej mam obowiązków tym mam więcej czasu. To też jest kwestia chyba zorganizowania się, wyznaczenie sobie celów, dat. Jestem bardzo sumienna, więc każdą z tych rzeczy staram się wykonać dobrze, tak jak potrafię najlepiej. Staram się dzielić czas między pracę a Kiermash. Kiermash traktuję może nie bardzo ambicjonalnie, ale jest to bardziej moja pasja, a nie praca. Pauza In Garden jest moją pracą. To jest miejsce, w którym jestem na co dzień i mimo, że jest bardzo dużo wydarzeń, mój rytm dnia jest bardzo bardzo podobny. Kiermash jest dla mnie czymś totalnie dodatkowym. To projekt, do którego zostałam zaproszona do współpracy i bardzo dobrze się w nim czuję. Każda edycja Kiermashu uczy mnie czegoś nowego, każda jest inna też przez to, że budynki które wybieramy są inne. Za każdym razem wszystko się inaczej zaczyna, inaczej przebiega organizacja. To też nadaje pikantności w ciągu roku, jest zmienne, a ja lubię zmiany.

Zostałaś zaproszona do budowania marki Krakowa. Jak to wyglądało, jaki miałaś w to wkład?

Tak, dostaliśmy zaproszenie. Z samego spotkania może nie wyniknęło dużo dalej, ale fajne było to, że osoby, które mają rzeczywiście coś wspólnego z kulturą w Krakowie w końcu usiadły obok siebie i miały okazję się poznać. Mam wrażenie, że my się mijamy na różnych wernisażach, koncertach, a tak naprawdę nie mieliśmy nigdy czasu, żeby usiąść i porozmawiać o idei i o tym, co wszyscy gdzieś chcemy pokazać tworząc kulturę w Krakowie. I to było fajne. Dzięki temu sporo osób zawiązało bliższe lub dalsze relacje. Udaje nam się czasami spotkać na kawie albo wernisażu/wydarzeniu kulturalnym, wymieniamy się pomysłami albo mówimy o tym co zrobiliśmy. Śledzimy też siebie na Facebooku i wzajemnie się inspirujemy. Myślę, że to spotkanie miało fajny charakter.

W samej Pauzie mnóstwo się dzieje. Odbywają się ciekawe wydarzenia, prezentacje, konferencje - wyszukujecie je sami, czy to organizatorzy się do was zgłaszają?
Stworzyłam sobie w głowie koncepcję Pauzy In Garden jako miejsca unikalnego, takiego którego w Krakowie nie ma.  Miejsca, które będzie otwarte na dialog, na spotkanie i na kulturę. I bardzo do tego dążyłam. Na początku bardzo dużo sama szukałam inicjatyw i zapraszałam je do współpracy z lepszym lub gorszym skutkiem :) Próbowałam zapraszać różne inicjatywy i patrzyłam jak ta przestrzeń pracuje, czy ona jest fajna na performance, na spotkania, czy raczej na wykłady. I tak właśnie zauważyłam, że fajnie się tutaj sprawdzają spotkania, różne eventy i szczerze powiedziawszy zrobiłam to trochę na wyczucie. Zaczęłam zapraszać ludzi, którzy mają podobną filozofię, podobnie myślą, mają podobny klimat. Bardzo mi zależało, żeby to miejsce nie były sztywne, żeby to nie była sala wykładowa. Mimo, że jest tu bardzo minimalistycznie to jednak ta przestrzeń jest wdzięczna, taka miła. Bardzo zależy mi też, żeby ludzie którzy tu pracują mieli świadomości tego, i tak też jest, że to nie jest zwykły bar czy kawiarnia, ale że to miejsce ma ideę, przesłanie. To jest zupełnie inna praca. Przez to, że mamy tyle wydarzeń i codziennie coś innego się dzieje, to oni muszą się też trochę dostosowywać do ludzi, bo każdego dnia jest trochę inny klimat, trochę inna grupa docelowa, która tu przychodzi. Bałam się tego na początku, w Pauzie na Floriańskiej byłam przyzwyczajona, że był raczej stały klient, który przychodził codziennie albo co 2 dni lub wpadał raz w tygodniu, a tutaj codziennie przychodzi inna grupa docelowa i jest to troszeczkę różne.

Dodatkowo Pauza In Garden została uznana za jedno z najlepszych miejsc do pracy. Co freelancer lub student może u Was znaleźć?

Na pewno wystarczającą ilość miejsca. Jest bardzo dużo stolików i jest bardzo przestronnie. Moim zdaniem każdy może znaleźć kącik dla siebie, przy wysokich stolikach czy na niższych sofach czy pufkach, na których może się wręcz położyć. Poza tym bardzo szybki internet, wystarczająca ilość gniazdek i ogromna ilość przedłużaczy :) Menu jest również bardzo ciekawe, stawiamy na jakość, wolimy mieć mniejszą ilość pozycji, ale zmieniać ją co chwilę. W ciągu dnia często mamy stałych klientów, dlatego też z myślą o nich zmieniamy menu, żeby oferta była urozmaicona. Mamy dużo wegańskich pozycji, bo podoba mi się propagowanie zdrowego stylu życia. Wydaje mi się, że wegańska kuchnia jest bardzo ciekawa, a Agnieszka (GREEN WIN), z którą współpracujemy, gotuje świetnie. Uwielbiam jej jedzenie i chciałabym, żeby jak największa liczba osób się dowiedziała, że jedzenie wegetariańskie i wegańskie może być bardzo smaczne.

Czy szykujecie dla klientów jakieś niespodzianki w najbliższym czasie?

Ojej, gdybym zdradziła co to są za niespodzianki to nie byłoby niespodzianki :) Jeśli chodzi o sam profil Pauzy In Garden to kontynuacja tego co było w zeszłym roku, oczywiście z nowymi eventami i spotkaniami. Jesteśmy bardzo otwarci na różne nowe propozycje, więc jeśli ktoś ma fajny pomysł na wystawę, spotkanie czy event to zapraszam. Miejsca jest dużo, więc myślę, że coś fajnego możemy razem wymyślić.

Dziękujemy!