Czerwona Maszyna | ul. Wileńska 4, Kraków czerwonamaszyna.pl map Facebook

Czerwona Maszyna

CzerwonaMaszyna.pl to jeden z najstarszych polskich sklepów internetowych z design'em.
W marcu 2016 otworzyliśmy duży sklep stacjonarny w Krakowie, gdzie można obejrzeć i dotknąć przedmiotów z naszej oferty.

Od ponad 10 lat oferujemy rzeczy, które uważamy za szczególnie piękne, dekoracyjne, praktyczne i doskonale wykonane. Regularnie odwiedzamy najsłynniejsze światowe targi wyposażenia wnętrz.
Jest to świadomy wybór ludzi z doświadczeniem, wybór przedmiotów, których sami używaliśmy, lub sprawdziliśmy i możemy je polecić. Lubimy też nowości, dlatego w CzerwonaMaszyna.pl co dzień pojawiają się nowe, intrygujące kolekcje.

Znaczącą część naszej oferty stanowią produkty importowane przez nas bezpośrednio od producentów z Unii Europejskiej.

recommend

Rozmowa z Panią Hanną Zasadą, właścicielką Czerwonej Maszyny  

Jak zrodził się pomysł na Czerwoną Maszynę?
Dawno temu pracowałam w Onet.pl, zajmowałam się projektowaniem funkcjonalnym serwisów portalu. Moim zadaniem było rozplanowanie treści w serwisie w taki sposób, by użytkownicy nie mieli kłopotu z odnalezieniem potrzebnych im informacji. Nie istniały wtedy jeszcze pojęcia user experience, raczkowało usability, a wiedzę zbliżoną do potrzebnej można było znaleźć jedynie w zagranicznych publikacjach z dziedziny human-computer interaction. Aby dobrze zaprojektować serwis internetowy trzeba było zadać sobie pytania fundamentalne dla szeroko pojętego designu - jakie potrzeby to spełnia? W jaki sposób ludzie będą tego używać? Gdzie będą szukać określonych treści, a gdzie funkcji? Uwielbiałam tę pracę - przy bardzo nielicznych danych, braku standardowych rozwiązań, rozplanowanie każdego linku czy guzika trzeba było starannie przemyśleć. Obecnie są już całe studia w tej dziedzinie i szereg wyrobionych standardów, ale wtedy ich nie było.  
Odruchowo zaadaptowałam przemyślenia z pracy do życia codziennego i zaczęły mnie zastanawiać przedmioty których używamy w domu.  
Myślało mi się - Czy to intuicyjne? Czy łatwo tego użyć? Czy rozumiem jak to działa, bez sięgania po instrukcję obsługi? Okazało się, że bardzo niewiele otacza mnie rzeczy dobrze zaprojektowanych. Dodatkowo - bardzo niewiele otacza mnie rzeczy o których można powiedzieć, że są estetyczne. Nie było takich rzeczy także w sklepach, być może nie było jeszcze na nie zapotrzebowania. Wiedziałam jednak, że istnieją dobrze zaprojektowane przedmioty codziennego użytku, bo trafiałam na nie w różnych publikacjach z dziedziny design’u. 
Jakiś czas potem, kiedy zrezygnowałam z pracy w Onecie zrodził się pomysł na stworzenie miejsca w którym można znaleźć ten dobry design codzienny.  

W jaki sposób znajduje Pani tak oryginalnych producentów?
Znakomitym źródłem znalezisk są targi branżowe - zwłaszcza te mniej popularne, lokalne, gdzie oprócz znanych wszystkim marek wystawiają się wschodzące gwiazdy designerskiej sceny. Oczywiście czasem znajduję jakieś perełki w internecie, albo w prasie branżowej, jednak ostatecznie i tak chcę obejrzeć i dotknąć przedmiotu.  

Który z obecnych trendów panujących w designie najbardziej przypadł Pani do gustu?
Od jakiegoś czasu obserwuję silny powrót do tradycyjnych, szlachetnych materiałów - coraz więcej w modzie olejowanego drewna, ręcznie dmuchanego szkla, marmuru, mosiądzu. Ubrane w proste, przemyślane formy, starannie rzemieślniczo wykończone są piękne i trwałe. Przetrwają lata i raczej nigdy się nie znudzą:) W meblarstwie pojawił się niedawno także metalowy pręt i profil kwadratowy - fantastyczny do wnętrz industrialnych. Ażurowe meble z profila dają mnóstwo możliwości zabawy z geometrią, jednak trzeba pamiętać że będą wymagały więcej zabiegów niż tradycyjne zabudowane formy.  

Jakich rad może udzielić Pani osobom chcącym w oryginalny sposób urządzić wnętrze?
Hmmm to trudne pytanie, bo dla każdego „oryginalny” będzie znaczyło coś innego i myślę, że ostatecznie chodzi o wnętrze które się temu komuś podoba, drugiej połowie się podoba, znajomym się podoba i jest po prostu WOW.

Podzielę się pewną sprawdzoną metodą, która pomaga odkryć co podoba nam się najbardziej i jak to uzyskać.  
1. Zgromadź wszystko co ci się podoba. Wpraw się w nastrój dziecięcego odkrywcy i zacznij przeglądać zdjęcia różnych aranżacji wnętrz. Przeglądaj serwisy w internecie, blogi, albo magazyny drukowane, ważne aby zgromadzić wszystko co Cię zachwyca w jednym miejscu - w specjalnym folderze na Twoim komputerze, albo jeśli gromadzisz zdjęcia z gazet - w specjalnej teczce. Gromadź je przez 2 godziny każdego dnia przez tydzień, albo 2, tak długo aż zupełnie się skołujesz, będziesz mieć serdecznie dość i dojdziesz do wniosku że zupełnie już nie wiesz co Ci się podoba, a co nie :) Wtedy zamknij folder / teczkę i nie zaglądaj do niego przez kilka dni. Przez te kilka dni nie oglądaj niczego co jakkolwiek łączyłoby się z urządzaniem wnętrz - nie chodź do sklepów wnętrzarskich, nie oglądaj kanału Domo, wyizoluj się po prostu od tematu:)
2. Otwórz swój folder po tej przerwie. Wyrzuć z niego wszystkie aranżacje co do których nie wiesz dlaczego Ci się podobały, bo obecnie nie widzisz w nich nic szczególnego:)
3. Kolejnego dnia otwórz folder znowu i uporządkuj zdjęcia. Odpowiedz na pytanie: co konkretnie zachwyca Cię w tej aranżacji? Może to udane zestawienie kolorów, a może specjalna gra światła? Wykonując tę pracę odkryjesz swoje preferencje „aranżacyjne”. Uporządkuj zdjęcia tak by potem móc wrócić do wszystkich aranżacji z jedną cechą wspólną.
4. Wybierz swoje 3 najważniejsze preferencje.W następnych dniach przeanalizuj je, znów oglądając zdjęcia kolejno. Przy każdym zadaj sobie pytanie - w jaki sposób osiągnięto ten znakomity efekt?  Może zestawienie kolorów jest świetne, bo ciemne elementy podświetlono z dołu? Albo światło odbija się w lustrze i dzięki temu optycznie powiększa się przestrzeń? To najtrudniejsza część, ale i najważniejsza. Z niej popłyną Twoje pomysły na oryginalne wnętrze.  

Czerwona Maszyna i sklep przy Wileńskiej 4 to niesamowite miejsce, zawsze czuję się wyjątkowo jak tam jestem :)

Szukasz wyjątkowych przedmiotów? Tam są!
Wartością dodaną jest wiedza i życzliwość obsługi.
Hanna, tak trzymaj!