Polskipopolsku | , Kraków polskipopolsku.pl map

Polskipopolsku

Polskipopolsku is a new, smart school of Polish language and culture in Kraków. We are inspired by new trends in learning languages based on task approach and multisensorial teaching. With us you will be surpsised how easily you can develop your skills in friendly environment. We focus on individual needs of students because we believe that teaching is art and everyone has their own way of discovering new languages. Our lessons are smart designed - fun and efficient! You can choose our individuall VIP courses or group classes for all levels. Check out our smart offer and book your first lesson now.
> Survival Polish
> Polish for Business
> Polish customs & traditions
> Life in Kraków
> Informal language & everyday situations
> meeting special educational needs

recommend

Rozmowa z Agnieszką, właścicielką Polskipopolsku.

Skąd pasja do uczenia języka polskiego obcokrajowców?

Po prostu postanowiłam robić w życiu zawodowym to, co mi sprawia przyjemność.  Uczyć kogoś, kto jest zmotywowany, widzieć jego postępy, inspirować, odsłaniać nowy świat, jakim jest język i kultura polska – to wspaniała praca, dająca dużo satysfakcji. Ja kocham język polski, lubię eksperymenty, przygody i wyzwania – a tym właśnie jest praca lektora. Stale poszukuję nowych rozwiązań, które sprawią, że kolejne osoby pokochają ten nasz dziwny język. Do tej pory ludzie, których przyszło mi uczyć, to były wspaniałe osoby, ciekawe świata i inspirujące. Nic tu nie jest rutynowe, nudne ani powtarzalne – przeciwnie – dobrze przygotowana lekcja to najczęściej wspaniała zabawa, i to zarówno dla lektora, jak i dla ucznia.
Jak wyglądają lekcje z Tobą?
Organizujemy lekcje w różnych miejscach – w kawiarni, w domu, na balkonie, na barce czy w parku, ale też w zwyczajnych klasach. Miejsce też może być inspirujące. Najważniejszy jest jednak cel – otworzyć drzwi do języka, pokazać nowe słowa i struktury, których uczący się będzie używał i przy tym przeżyć coś miłego w inspirującej atmosferze. Kto powiedział, że lekcja musi stanowić męczący obowiązek? Dla mnie priorytetem jest to, żeby ten czas spędzać efektywnie, zarazem bawiąc się. Tematy muszą być ciekawe, a techniki urozmaicone – nie ma mowy o przerabianiu podręcznika ćwiczenie po ćwiczeniu. Gramy w gry, oglądamy filmy, śpiewamy piosenki, wymyślamy historyjki, zwiedzamy galerie – słowem, nie ma dwóch takich samych lekcji. Ważne jest dla mnie, by moi uczniowie czuli, że poza dobrą zabawą – realizujemy plan. Lektor musi zawsze wiedzieć co robi i po co to robi. Trzeba ucznia prowadzić tak, by rozwijał się zgodnie ze swoim rytmem i miał poczucie sukcesu w nauce nowego języka.
Jakie niekonwencjonalne metody stosujesz w nauczaniu?
Uważam, że dobrze przygotowana lekcja i entuzjazm lektora to podstawa pracy. Kiedy wiem, czego chcę daną osobę nauczyć, wtedy dobieram metody. Wszystko zależy też od tego, jak bardzo uczeń jest otwarty na wyjście poza klasę w sensie dosłownym i przenośnym. Lekcję o PRL-u można zwieńczyć grą w„Kolejkę”, oglądaniem zabawnej komedii z tamtych lat lub zwiedzaniem Nowej Huty. Uwielbiam wymyślać scenariusze lekcji, chcę by moi uczniowie czuli się mile zaskakiwani jakością lekcji. Szkoła językowa w klasycznym rozumieniu to przeżytek. Pracuję z osobami, które miały wcześniej raczej niemiłe doświadczenia wyniesione z nudnych lub źle przygotowanych kursów językowych. Dzisiaj liczy się podejście indywidualne, a każdy rozwija się tylko wtedy, kiedy ma do tego odpowiednie bodźce. Moim celem jest to, by uczniowie cieszyli się, że już niedługo mają lekcję. Ona musi być motywująca. Poza tym staram się zawsze najefektywniej wykorzystać czas zajęć. Jeśli uczeń chce mówić – na naszych lekcjach będzie miał szansę skoncentrować się głównie na rozmowie. Na efekty takiej nauki nie trzeba długo czekać. Ja zawsze myślę o moich uczniach – kiedy oglądam film, czytam książkę – łapię się na tym, że myślę: „O, to świetne, wykorzystam to na lekcji”. Po prostu ta praca sprawia mi radość.
Co w pracy daje Ci największą satysfakcję?
Kiedy moi uczniowie mi dziękują, mówią, że lekcja bardzo im się podobała, kiedy widzę ich postępy. Wspaniale jest obserwować radość z nowo poznanych fraz, struktur, przysłów, anegdot. Odczuwam satysfakcję, kiedy widzę, jak ludzie otwierają się na język, zaczynają więcej mówić, zaczynają się tym cieszyć i bawić. Kiedy widzą, że nawet na niskim poziomie zaawansowania językowego możemy realizować tematy ciekawe i inspirujące dla nich. Podoba mi się to, że w mojej pracy nic mnie nie ogranicza. Możemy realizować nietypowe projekty nauki języka. Teraz na przykład prowadzimy intensywny kurs indywidualny VIP, polegający na całkowitym zanurzeniu językowym. Najważniejsze jest dla mnie otaczanie się inspirującymi ludźmi. Lektorzy, z którymi współpracuję w ramach Polskipopolsku to osoby, do których mam zaufanie, ciekawe osobowości, do tego zawsze są świetnie przygotowani.
Kim są Twoi uczniowie?
Moi uczniowie to cudzoziemcy, którzy znaleźli się w Krakowie (ale nie tylko) z różnych powodów osobistych lub zawodowych i chcą poznać język polski. Pracuję z ludźmi z różnych stron świata, mających rozmaite doświadczenia językowe i motywacje. Nasze kursy wybierają osoby, które szanują swój czas, bo zwykle nie mają go dużo. My proponujemy kursy o nietypowych porach, indywidualnie ustalamy miejsce zajęć, dajemy możliwość elastycznego modyfikowania grafiku, tematy dobieramy zgodnie z ich zainteresowaniami. Zwykle to procentuje, bo Polskipopolsku cieszy się coraz większym powodzeniem i najwięcej klientów trafia do nas dzięki rekomendacjom.